Jeep Grand Cherokee Trackhawk suv bez granic

Jeep Grand Cherokee Trackhawk

Do pracy, z rodziną i na 1/4 mili a dzięki napędowi 4×4 da się nim eksplorować lekki teren. Suv idealny na prostą, lekko amerykański w zakrętach, zapewne stanie się gratką dla kolekcjonerów. Powstał w hołdzie prawdziwej motoryzacji – takiej na maxa, nie tuzinkowej i nie powracającej w normach, emisjach spalin, elektrykach, hybrydach czy strefach czystego powietrza w miastach.

4 końcówki układu wydechowego zdradzają Trackhawka

3,5 s do Setki 710 KM Najmocniejszy SUV na Świecie

Zapoznając się z danymi technicznymi, myślimy że wertujemy dane sportowego super cara. Być może analizujemy dane zremapowanego Audi RS na hamowni?

Przechodząc do rozmiarów nadwozia, wiemy że mamy do czynienia z Suv-em. To są wartości dostępnego w Europie do 2021 roku Jeep-a Grand Cherokee Trackhawk. Wartości użytkowe tutaj nie grają roli, choć spotykamy tu naprawdę rodzinny, praktyczny, wygodny samochód.

Rodzinne wnętrze zostało wykonane w klasie premium

Do rozpędzenia mamy w jak najkrótszym czasie dobrze wyposażone i nie za bardzo opływowe 2,5 tony. Na te potrzeby z odsieczą przychodzi zaadaptowany z Dodge Challenger Hellcat silnik v8 o pojemności 6,2 l wyposażony w kompresor (stąd na przednich drzwiach mamy robiący wrażenie napis supercharged).

Znaki rozpoznawcze: żółte zaciski i napis SUPERCHARGED

Ten kolos przyspiesza od zera do 97 km/h (przeliczenie z 0-60 mil na godzinę) w zaledwie 3,5 sekundy. Europejskim redakcjom testującym przyspieszenie trackhawka 100 km/h udało się osiągać w 3,7 s. Chcąc dokonać takiego wyczynu musimy odpalić procedurę launch control. W tym momencie pozostaje założyć nowego Pampersa.

Na tor pasuje idealnie

Elektronika zadba o jak najbardziej efektywne przeniesienie momentu obrotowego przez automatyczną skrzynię biegów torqueflite na 20 calowe koła z oponami o szerokości 295. Nasze ciało zostanie potraktowane dość brutalnymi przeciążeniami i szarpnięciami ze skrzyni biegów, ale tak powinno być. W innych trybach autko prowadzi się bardzo komfortowo. Prędkość maksymalna wynosi 290 km/h a licznik mamy zeskalowany do prędkości 320 km/h. Zapewne wystarczy parę modyfikacji i prędkość maksymalna będzie przekraczała trzecią setkę na liczniku. Ćwierć mili ten rozpędzony słoń pokonuje jak Struś Pędziwiatr w zaledwie 11,6 sekundy.

Po dobrym przyjrzeniu odnajdziemy wloty powietrza na masce

Myślę, że z takimi osiągami rzadko będziemy wykorzystywać doskonały 19 głośnikowy system audio Harman Kardon a jedyną muzyką będą odgłosy wydobywające się z rur wydechowych.

Hamulce Brembo 2,5 tonowego Jeepa

Osoby pracujące przy zestrojeniu zawieszenia zrobili co mogli, aby styczność z podłożem pozostawała jak najdłużej niezerwana. Między innymi zastosowano amortyzatory Bilstein z adaptacyjnym systemem tłumienia. Układ kierowniczy może nie jest żyletą, jak ma to miejsce np. w przypadku Porsche Cayenne.

Kierownica i deska rozdzielcza zostały obszyte skórą

O bezpieczeństwo i potrzebę wyhamowania przed ciasnym zakrętem zadbano na najwyższym poziomie. Żółte zaciski Brembo (również znak rozpoznawczy) schowane za czarnymi obręczami kół bezlitośnie wgryzają się w ogromne tarcze hamulcowe (przód średnica 40 cm, tył 35 cm). Wyhamowanie tego kredensu na kółkach ze 100 km/h powoduje pokonanie dystansu 35 m. Nie można mieć żadnych zastrzeżeń do zastosowanego układu hamulcowego.

Przednie tarcze hamulcowe o średnicy 40 cm

Da się tym autkiem spokojnie hamować nawet w najbardziej zaskakujących sytuacjach na drodze.

v8 290 km/h spalanie 25,5 l na 100 km i 875 nm. Bujajcie się ekolodzy

Amerykanie chyba mieli tu na celu doprowadzenie do stanu przedzawałowego niejednego europejskiego ekologicznego gryzipiórka. Postawili ułożony niemiecki Świat na głowie. Ale kto jednemu z najszybszych suv-ów na Świecie, zabroni?

Klasyczna i lekko muskalarna linia może się podobać

Bawiąc się tym autem w mieście i „łojąc skórę” różnej maści „tuningom” i GTI cały 93 litrowy zbiornik paliwa starczy nam na przejechanie może trochę ponad 300 km. W trasie jest lepiej spalanie „spada” do 16-18 l/100 km.

710 KM

Jedynie 300 sztuk Jeep Grand Cherokee Trackhawk w Europie

Amerykanie seryjnie produkują już i tak mocną odmianę tego Jeepa a mianowicie Grand Cherokee Srt. W Europie nie pomyśleli by o jednostce 6,2 a tu dołożono kompresor i wydobyto ponad 700 koni.

Spodziewanym efektem końcowym jest zaistnienie w głowach pasjonatów z grubym portfelem (i ogólnie „motofanów”). Jedni i drudzy spotykając Grand Cherokee z 2 okrągłymi wlotami powietrza na masce i z 4 końcówkami układu wydechowego. Wiedzą z czym właśnie się spotkali.

Podobne Wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.